Ajurweda i piękno ~ Partap Chauhan

W dzisiejszym świecie to, jak wyglądamy, ma duże znaczenie. Intuicyjnie wiemy, że nasza atrakcyjność wpływa na opinię innych ludzi o nas. Zachodni naukowcy przeprowadzili wiele badań, dowodząc, że kwestia podobania się jest bardzo istotna. Stwierdzono na przykład, że nauczyciele faworyzują lepiej wyglądających uczniów, sędziowie przysięgli są bardziej pobłażliwi dla „czarujących” przestępców. Można się zastanowić, czy tak duże zaufanie pokładane w aparycji jest fenomenem jedynie czasów współczesnych. Psycholodzy ewolucyjni twierdzą, że wygląd zawsze miał duże znaczenie. Dziesiątki tysięcy lat temu atrakcyjność fizyczna prawdopodobnie była dla naszych przodków dość wiarygodnym wskaźnikiem zdrowia, witalności i dobrych genów. To wszystko było szczególnie istotne dla przetrwania ludzkiego gatunku.

Ponadto zachodni naukowcy pokazują (podobnie jak ajurweda), że dobre cechy charakteru i pozytywne usposobienie mają ogromny wpływ na urodę. Na przykład, może doświadczyłeś, że ci, którzy są pogodni, radośni, nieinteresowni i mili, roztaczają wokół siebie taką aurę, że trudno ich nie uznać za pięknych. Brakuje tego tym, którzy są agresywni, zmartwieni, zaniepokojeni lub pogrążeni w apatii. Badania naukowe pokazały, że ci, którzy okazują miłość i dają wsparcie innym, wolniej się starzeją niż ci, którzy nie dają z siebie nic. Inne badania dowiodły, że ludzie współczujący i życzliwi względem innych są bardziej szczęśliwi, zdrowsi i żyją dużej. Szczęśliwi są bardziej atrakcyjni i piękni niż ci, którzy są niezadowoleni. Relacje pełne miłości sprawiają, że nasz system odpornościowy pracuje lepiej, co oznacza, że chorujemy mniej. Jesteśmy zdrowsi, wyglądamy i czujemy się lepiej, gdy kultywujemy miłość i współczucie dla innych. Ajurweda mówi o tym od tysięcy lat.

Wschodnie, ajurwedyjskie spojrzenie na piękno, teraz coraz bardziej rozpoznawane przez Zachód, jest bardzo całościowe. Gdy mówimy o pięknie w ujęciu ajurwedy, nie mamy na myśli osiągania nierealnego ideału, do którego namawia nas komercyjny przemysł kosmetyczny i media. W ajurwedzie piękno zewnętrzne jest ściśle powiązane z pięknem wewnętrznym. Im bardziej ktoś dba o swe zdrowie i kultywuje wartości duchowe, tym promienniej wygląda, i to bez względu na kształt ciała i proporcje. Mając na uwadze ogólną orientację filozofii Wschodu w sprawie zdrowia i leczenia, definicję piękna można ująć w trzech podstawowych aspektach: fizycznego, umysłowego i duchowego.

Ogólnie mówimy o pięknie fizycznym jako o czymś, co możemy zobaczyć na własne oczy. Jednakże starożytna mądrość mówi: „Jeśli nie ma piękna w sercu, nie będzie go na twarzy”. Bez względu na to, jaką ilość makijażu i kosmetyków ktoś przygnębiony czy zestresowany nałoży sobie na skórę, nie przysłoni tym niestety przygnębienia i stresu. Brak szczęścia jest widoczny na twarzy nawet po najdroższej operacji plastycznej. Lifting nie podniesie nas na duchu. Wszyscy znamy ludzi, którzy – jak się wydawało – byli urodziwi, ale kiedy jesteśmy w ich towarzystwie wyraźnie widzimy, że czegoś istotnego im brakuje i nie są wcale tak atrakcyjni. Znamy również takie osoby, które emanują ciepłem i dobrocią pomimo tego, że ich wygląd nie jest ich mocną stroną, a mimo to szczerze się zgadzamy, że ci ludzie są piękni.

Piękno umysłu odnosi się do pewnych wewnętrznych stanów emocjonalnych i mentalnych. Tak jak cechy fizyczne, tak i nasz temperament w dużej mierze określają geny. Chociaż cechy fizyczne (zwane w ajurwedzie wrodzonym typem konstytucji prakṛti) pozostają, możemy zmienić wiele na lepsze poprzez zmianę diety i stylu życia, które mają ogromny wpływ na stan naszego umysłu. Nie tylko pokarm wpływa na samopoczucie, ale także to, co postrzegają zmysły i co interpretujemy jako rzeczywistość. To, na co patrzymy, co widzimy, słyszymy, czyli to, co odczuwamy zmysłami, ma ogromny wpływ.

Spokojny i zrelaksowany stan umysłu nazwany w ajurwedzie sattwicznym; jest niezwykle istotny dla zdrowia i dobrego, młodego wyglądu. Bycie w ciągłym biegu odzwierciedla nadpobudliwy, czyli radźasowy stan umysłu i prowadzi do stresu psychicznego i zmęczenia fizycznego. Ciało i umysł mają na siebie wzajemny wpływ. Medytacja, czyli utrzymywanie umysłu w stanie spokojnym i zrelaksowanym, spowalnia procesy starzenia, podczas gdy stres i wspomniane życie w ciągłym biegu, robienie wielu rzeczy naraz osłabiają system odpornościowy i zmniejszają naszą wydajność. Redukcja myśli negatywnych i kultywowanie pozytywnych sprawia, że piękniejemy. Jak mówi przysłowie, „Tak jak myślisz, takim się stajesz”.

Jest też niezwykle ważny duchowy aspekt urody. Z poziomu duszy płynie energia, zrozumienie i inspiracja, które są w stanie rozświetlić i zrównoważyć zarówno nasze wnętrze, jak i wpływają na to, jak postrzega i przyjmuje nas otoczenie. Rozwój duchowy wymaga czasu, cierpliwości i bycia w zgodzie w swoim zachowaniu na co dzień z wartościami duchowymi. Oznaką rozwoju duchowego jest mądrość, emocjonalna dojrzałość i samorealizacja, która dojrzewa wewnątrz stopniowo i przejawia się coraz bardziej jako emanujące z człowieka piękno, całkowicie odporne na upływ czasu. Piękno i urodę człowieka należy zatem postrzegać całościowo – osoba piękna, to taka, która ma zdrowe ciało, zdrowy umysł i dobry kontakt z własną duszą.

Ajurweda podkreśla, że uroda jest tak naprawdę skutkiem piękna wewnętrznego i dobrego zdrowia. Dobre zdrowie jest jedyną drogą do dobrego wyglądu. Dbanie o siebie, dobra dieta i życie według przynoszących zdrowie zasad sprawi, że będziemy wyglądać i czuć się wspaniale. Właściwe dbanie o ciało i dobre zdrowie zwiększa też naszą wewnętrzną moc i witalność, która wcale szybko nie spada wraz z wiekiem.

Prawdziwe piękno jest zewnętrzną manifestacja naszych myśli pozytywnych. I chociaż przez większość swojego życia możemy być dręczeni różnymi problemami, to nawet chwila doświadczenia piękna może wystarczyć, byśmy niezależnie od okoliczności czuli w sobie zawsze ten płomyk wewnętrznego spokoju. Mimo że trudno to wyrazić, piękno na swym najwyższym poziomie jest esencją wszystkiego, co istnieje. Jest to nieuchwytne, lecz zawsze obecne pomiędzy tym, co da się wyrazić, a tym, czego wyrazić się nie da; pomiędzy tym, co potrafimy nazwać, a tym, co imienia nie ma.

Ajurweda jest swojego rodzaju instrukcją, jak dobrze żyć. Uczy nas bycia w harmonii ze swoją konstytucją i synchronizacji z cyklami naturalnymi. Dobre zdrowie jest naszym stanem naturalnym. Życie w nierównowadze z własną naturą prowadzi do różnych zaburzeń w ciele i umyśle i w konsekwencji prowadzi do błędnego myślenia, bólu i chorób. Powrót do zdrowia to po prostu powrót do właściwego sobie, naturalnego stanu równowagi. Według ajurwedy prawdziwe piękno fizyczne można osiągnąć wyłącznie w zdrowym ciele, przy zdrowym umyśle oraz w kontakcie z własną duszą.

Fragment z książki „Ajurweda i piękno” – dr Partap Chauhan, Wyd. Virgo 2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.